Menu

12 i jeż

Cześć, mam na imię Gracjan, mam dwanaście lat i jestem właścicielem jeża pigmejskiego o imieniu Kolczuś. Na tym blogu będę zamieszczał jak moim zdaniem powinna wyglądać opieka nad afrykańskim jeżem pigmejskim.

Historia #1; pierwsze chwile w nowym domu

emex2000

Jest to pierwsza historia z życia wzięta Kolczusia, mam nadzieję, że się spodoba.

Było to w kwietniu 2014r. Miałem wtedy 10 lat. Razem z rodzicami szedłem do sklepu zoologicznego. Mieliśmy nadzieję, że tutaj w końcu znajdziemy jeże. Szukaliśmy po wszystkich terrariach jakie tam były i nic, jeży niema. Zapytaliśmy obsługi sklepu czy może są tutaj jeżyki. Okazało się, że mają tu te zwierzaki!!! Na samym początku sprzedawca nie chciał wyjąć jeży z terrarium, ale jak powiedzieliśmy, że chcemy je kupić pani sprzedawczyni położyła trzy jeże na blacie. Była tam mama Kolczusia, siostra Kolczusia i Kolczuś. Pomysł na imię miałem już wcześniej. Ja wybrałem, że chcę kupić samca; i tak właśnie zrobiłem. Za moje oszczędności kupiłem jeża a moi rodzice kupili całe wyposażenie (klatkę, poidełko, miskę, kołowrotek). Zapytałem też pani sprzedawczyni kiedy się urodził i w jakim jest wieku. Pani powiedziała, że urodził się 25 lutego i ma dwa miesiące. Kolczuś zastał ,,zapakowany" do pudełka z małymi otworami na powietrze i już był mój. Najpierw pojechaliśmy do moich dziadków, gdzie był mój kuzyn. Bawiliśmy się, że jeż jest moją ,,bazą" i muszę go chronić. Mój kuzyn miał za zadanie na niby zniszczyć jeża. bawiliśmy się tak a potem pojechałem do domu razem z Kolczusiem. Klatkę przygotowaliśmy do tego, że będzie w niej mieszkał mały, kolczasty przyjaciel. Na początku domkiem Kolczusia było pudełko, w którym wcześniej siedział. Bał się wyjść z pudełka. Pierwsze dwie doby przespał i przesiedział w ,,domku". W drugą dobę, wieczorem wyszedł, a ja i moi rodzice od razu go wyciągneliśmy z klatki. Może był trochę przestraszony, ale nie syczał ani nie fukał. Na ogół sam się oswoił. Potem często po prostu go wyciągałem z klatki, żeby przywykł do towarzystwa ludzi. Teraz daje się głaskać bez fuczenia tylko mi :-).

To była właśnie pierwsza historia mojego kolczastego koleszki. Jeże są super.

© 12 i jeż
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci